Wiersz jest komentarzem do tego zdjęcia:
Noc - brunetka zdobna świecidłami
zapach mocnych perfum rozpościera
lecz ukrytej między podkładami
tajemnicy swojej nie otwiera
wstaje duszna woń kreozotowa
z aromatem dalnych mgieł się miesza
po peronie będą spacerować
klosze marzeń na latarniach wieszać
zjawi się wieczorny osobowy
garścią nowin na żwirowy peron sypnie
trzask drzwi jak akapit zakończony
gdy latarka "odjazd" raźno krzyknie
nocy szal obejmie świetlną zjawę
wyjazdowy "stój" czerwono błyśnie
może wszystko to było mirażem?...
słona kropla o żwir się rozpryśnie.
20 stycznia 2009
czwartek, 18 marca 2010
Licznik odwiedzin: 256357
| « styczeń » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | |||
| 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 |
| 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
| 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
| 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | |
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Przeżycia i wspomnienia ze szlaku... a może i nie tylko ze szlaku...
Witam! Marek jestem, z Legionowa koło Warszawy. Zawodowo - maszynista Kolei Mazowieckich; niezawodowo - trochę fotograf, trochę marzyciel, trochę "leśny ludzik"...
Prawdopodobnie zawitają tu również nie-kolejarze, jeśli zatem jakieś sformułowanie będzie niezrozumiałe - zapraszam do korespondencji: marek.leg@gmail.com