Zapiski maszynisty

Archiwum: listopad 2008

Wiersze maszynisty

Powrót z pracy

powierzam głowę drżącej ścianie przedziału ciepły sen wychynął spod czerwonej ławy przysiadł się do mnie jak do starego znajomego przez zamknięte oczy oglądam fotoplastikon minionego dnia   falset silników trakcyjnych wsiąka daleko w czerń lasu zdarzeń a pneumatyczne drzwi czuwają co kilka minut   pssssss   jeszcze nie teraz   20 listopada 2008 czytaj dalej

Wiersze maszynisty

Przejazd "Pod rtęciówką"

Wiersz jest komentarzem do tego zdjęcia:   Latarnia - poczciwa sąsiadka wyszła przed dom na podwórko zaraz ją spotkam wracając zmęczony kolejną służbą   rtęciowy blask na gałęziach pyłem srebrzystym przysiada drzewo być może zastuka do ciemnych okien sąsiada   nie ma go, służy na noc - krzyż przejazdowy odpowie szyny nieznacznie zadźwięczą ostatnim już dziś osobowym   jarzeni... czytaj dalej

Pamiętnik maszynisty

Felerny 203

Lato niepostrzeżenie skończyło się. Muszę przyznać że jestem z tego rad - upał i nadgodziny to wybitnie męczące połączenie. Wrześniowy urlop minął również niepostrzeżenie - ale z tego faktu już rad nie jestem. W październiku znów nadgodziny - do roboty i spać, do roboty i spać, do roboty i spać... Listopadowy wieczór zaczyna się wcześnie. O 16.40 ostatnie zorze znikają za horyzontem. Powietr... czytaj dalej

komentarze: 19