Zapiski maszynisty

Archiwum: maj 2007

Pamiętnik maszynisty

Zmęczenie

Na dzień, na noc, po nocy, na dzień, na dzień, na noc, po nocy, na dzień, na dzień... Dziewięć dni pod rząd w pracy i do tego w takie gorąco. Za dużo nawet dla takiego kolejowego pasjonata jak ja. To się nazywa "być gościem w domu". Dobrze jest móc wreszcie pomieszkać. Tylko że w domu też zaległości się nazbierało... Od jutra zmiana rozkładu jazdy, może będzie lżej, to i na mławską wąskotorówkę... czytaj dalej

komentarze: 4
Pamiętnik maszynisty

Błysk w Lasach Pomiechowskich

Rano skończyłem nocne Działdowo a wieczorem zaczynam ponownie tę samą służbę. Dziś jednak sceneria jest krańcowo odmienna od wczorajszej. Zimno, chmurno i wietrznie, ściemniło się godzinę wcześniej. Nic nie przypomina wczorajszego sielskiego wieczoru. Zaczyna padać deszcz, mijane drzewa walczą z naporem wiatru, wysiadający nieliczni podróżni rozpierzchają się szybko w mroku. W kabinie EN57-1647... czytaj dalej

komentarze: 13
Pamiętnik maszynisty

Za gwiazdą

Nocne Działdowo czyli pociąg 15435 - z racji wciąż wydłużającego się dnia przestaje być służbą stricte nocną. Z Warszawy Woli odjeżdżam tuż po zachodzie słońca i obserwuję jak dzień nachyla się ku wieczorowi. Za Legionowem szlak skręca wprost na zachód, cztery nitki szyn zbiegające się u horyzontu celują w środek zamierającego powoli półkola wieczornej zorzy. Wyżej, wprost przede mną - na blado... czytaj dalej

Pamiętnik maszynisty

Nie tylko kaczeńce

Służba numer 37 to dwukrotna jazda do Skierniewic. Taka właśnie praca przypadła mi 24 kwietnia. Dla kogoś przypadkowego może się ona wydać bezbarwna i monotonna. Rzeczywiście, wpatrywanie się w tor, sygnały, miarowo mijane słupy - jest nużące, dlatego staram się (zapewne inni maszyniści też) urozmaicać obserwację szlaku krótkimi spojrzeniami w bok, podpatrywaniem przyrody, postępu prac polowych... czytaj dalej

komentarze: 1
Wiersze maszynisty

(Latem...)

Latemdnia pewnego na peroniektóry z dawien dawna w bujnej trawie tonieodnajduję na wpół szaryna wpół płowyzapomniany dawny bilet kartonowypalcem gładzę na nim śladod kompostera we wspomnieniach kolej nigdy nie umiera 7 czerwca 2005 czytaj dalej

Wiersze maszynisty

(Lubię kiedy...)

Lubię kiedy jest zupełnie cichogdy nie brzęczy w domu radio telewizorgdy za oknem zmilkną dnia hałasy licznea na niebie gwiazd cekiny tajemniczne chciałbym powróciwszy już do domuo przeżyciach dziennych opowiedzieć komuśkto posłuchać zechce co dobregowydarzyło mi się dziś i co gorszego kiedy nocka wszystko ukołyszeja czasami proste wiersze piszęmoże je w przyszłości ktoś przeczytato pragnienie ... czytaj dalej

Wiersze maszynisty

Motyw kolejowy

Letnia ciszapowietrze drgające upałemwysokich traw niemy szelestgawędzi o dawnych dziejachz nadzieją przykładam uchodo szyn nieczynnego szlakulecz zardzewiałym toremkursują tylko wspomnienia oto na czele parowózO-el czterdzieści dziewięćza nim piętrowe wagonykołyszą się utrudzonegraniem ballady na stykach ta-ta-tata-ta-tata-ta-tata-ta... 26 lipca 2005 czytaj dalej

Wiersze maszynisty

(Przyleciała Muza...)

Przyleciała Muza trzpiotkatak podobna do podlotkai rzuciła temat nowyprosto do mej siwej głowy jeszcze w głos się roześmiałajuż skrzydłami zamachałapoleciała w nieba tęczęa ja się nad wierszem męczę lecz nie gniewam się na Muzęchoć się bez niej nieźle trudzębo nie można jej nie lubić -ona uszczęśliwia ludzi 8 października 2005 czytaj dalej

Wiersze maszynisty

(Witam was obłoki...)

Witam was obłoki siwe, krągłoliceprzez maleńką chwilę wami się zachwycęstanąwszy w milczeniu z zadziwionym wzrokiemwśród was Pan Bóg miły -On też jest obłokiem! 29 lipca 2005 czytaj dalej

Wiersze maszynisty

(Wejdź proszę...)

Wejdź proszęzostanie daleko zgiełk świataa w domu gdzie Muza skrzydlatawiersze czasami dyktuje -siądziemy przy wspólnym stolenakrytym białym obrusemi rozłożymy mapęnaszych największych marzeńa nad nią po moście spojrzeńprzebiegną myśli gorąceby spocząć w serca zaciszujuż dobrze 26 lipca 2005    czytaj dalej