Zapiski maszynisty

Archiwum: lipiec 2010

Pamiętnik maszynisty

Dzień pieszego pasażera

Czwartego czerwca przypadło mi jechać "pasażerem" do Góry Kalwarii. Dziewiętnasta zero siedem z Zachodniej. Jak zwykle przed służbą zajrzałem do dyspozytora żeby zasięgnąć przysłowiowego języka.   - Cześć Marek, co robisz dzisiaj? - Dziesiątą, pasażerem do Góry i rano 9142. - Sto dwudziestym siódmym? Dzisiaj odwołany. Koło dwudziestej pierwszej będzie jechał służbowy do Góry pod 9140, moż... czytaj dalej

komentarze: 15