Zapiski maszynisty

Wpisy z kategorii: Opowieści maszynisty

Opowieści maszynisty

Pośpieszny

Sierpień był wciąż ciepły, jednak wieczory zwiastowały coraz wyraźniej zbliżający się nieuchronnie schyłek lata. Oddech lasów okalających Niewiady przynosił na stację rześki żywiczny aromat, mieszający się - z dnia na dzień coraz bardziej - z zapachem zwilżonej wieczorną rosą ściółki. Rozgrzane dziennym słońcem cztery tory stacyjne i dwa żwirowe perony szybko stygły tracąc ową charakterystyczną... czytaj dalej

komentarze: 10
Opowieści maszynisty

Stara Rembiszewska

Wczesnym popołudniem śnieżyca ustała i niebo pojaśniało. Powłoka ciemnoszarych chmur stawała się coraz cieńsza i cieńsza, widać już było jasną plamę słonecznego światła, jednak styczniowy dzień szybko począł chylić się ku zmierzchowi. Wszechobecny śnieg tracił swą dzienną biel, szarzał tym specyficznym, niepowtarzalnym odcieniem szarości z ledwo tylko widoczną domieszką błękitu zwiastującą no... czytaj dalej

komentarze: 21
Opowieści maszynisty

Opowieść zimowa

    Rozdział pierwszy.   Mroźny wschodni wiatr dął nieprzerwanie już trzeci dzień, goniąc tuż nad wierzchołkami drzew niekończące się śniegowe chmury. W lesie było ciszej niż na otwartym polu, padający śnieg nie ciął w twarz ostrymi cętkami lecz opadał spokojnie ku ziemi, czasem tylko podrywany do tanecznego piruetu przez jakiś zabłąkany podmuch. Korony wysokich sosen szumiały głośno i je... czytaj dalej

komentarze: 7
Opowieści maszynisty

Opowieść mostowa

Rozdział pierwszy. 27 maja 1973 roku wszedł w życie nowy rozkład jazdy pociągów. Na wiodącej spokojny, senny żywot stacji w Wielkolasach przyniósł znaczące zmiany na tablicy odjazdów i przyjazdów. Przede wszystkim zostało zawieszone kursowanie pociągów na szlaku Wielkolasy - Zamiłowice. Pociągi przyjeżdżające z kierunku Jaworzyny Śląskiej kończyły bieg w Wielkolasach, albo wspinały się mozolnie... czytaj dalej

komentarze: 18
Opowieści maszynisty

Opowieść upalna

Po chłodnym i deszczowym maju czerwiec przynosił wyłącznie słoneczne i gorące dni. Szczęśliwcy mający pola i łąki w niższych miejscach sypiali jeszcze spokojnie, ale właściciele ziemi położonej na pagórkach z coraz większym niepokojem spoglądali w niebo, na którym od rana do wieczora królowała rozpalona do białości słoneczna tarcza - nie zasłonięta ani na chwilę przez najmniejszy choćby obłok. ... czytaj dalej

komentarze: 3
Opowieści maszynisty

Opowieść przejazdowa

WieczórPierwsza tego roku majowa burza powoli oddalała się na północny wschód. Łomot grzmotów stawał się coraz rzadszy i cichszy, coraz dłuższy czas upływał od błysku do grzmotu. Szarosina chmura odsłaniała nieśpiesznie coraz większą połać czystego nieba, jednak słońce zdążyło już zajść - tylko złota poświata trwała jeszcze nad łagodną linią grzbietów morenowych pagórków. Wyżej blask nie był ju... czytaj dalej

komentarze: 16
Opowieści maszynisty

Opowieść skrzypiących drzwi

Iiiiiyyyyy!... Wahadłowe drzwi poczekalni poruszone wpadającym z zewnątrz zimnym oddechem wczesnowiosennego wiatru wydały po raz kolejny ten sam jękliwy skrzyp. Nikt z siedzących na ławkach ludzi nie zwrócił na to najmniejszej uwagi - ani starszawa kobieta hołubiąca na kolanach wiklinowy koszyk, ani młoda matka zajęta swoim dwu- czy trzyletnim dzieckiem, ani mężczyzna w sfatygowanym płaszczu i ... czytaj dalej

komentarze: 19