Zapiski maszynisty

Archiwum: październik 2007

Notatki znajomej maszynisty

Dym

Witaj. Dawno nie pisałam. Zawirowania dnia codziennego tak szybko się toczą, ze brak czasu na refleksję. Ale... dym?!Zapach - to jest to co czuję najbardziej. Mam bardzo poważną wadę wzroku i węch czasami zastępuje mi wzrok. Przy pomocy niego rozpoznaję osoby i... ich nastroje.Dawniej wyczuwałam kiedy moje dzieci miały być chore.Wysłałam Ci zdjęcie - dym w Amalce. Rozszczepienie światła, promie... czytaj dalej

komentarze: 6
Pamiętnik maszynisty

Sklejony stycznik

Niedziela 21 października wygoniła mnie z domu jeszcze przed świtem. Po drodze do pracy szybka wizyta w lokalu wyborczym. Spodziewałem się być pierwszym i jedynym o tak wczesnej porze wyborcą, jednak ku memu zaskoczeniu jestem trzecim głosującym. Teraz żwawy marsz na stację i kolejny dojazd do pracy. O 7.36 przyjmuję na Wschodniej pociąg 21280 Dęblin - Skierniewice. Dwie EN57: 204 i 1295. Po no... czytaj dalej

Pamiętnik maszynisty

Dym

Chłód październikowego wieczoru rześkim tchnieniem omywa moją twarz i usiłuje wedrzeć się pod służbową kurtkę. Chyba zanosi się na nocny przymrozek... Idę w kierunku legionowskiej stacji udając się na kolejną nocną służbę. Znad starszej części miasta jesienny wiatr przynosi nieznaczny, ale wyraźnie wyczuwalny zapach dymu... Dym... Nieuchwytny, chociaż rzeczywisty, nieodłącznie związany z ognie... czytaj dalej

komentarze: 1