Zapiski maszynisty

Archiwum: czerwiec 2009

Pamiętnik maszynisty

"Dać na kontakt"...

"Pasażerem" do Grodziska Mazowieckiego. Czwarta piętnaście z Zachodniej. Tylko że nie ma czym przyjechać do Warszawy na czwartą rano. Muszę więc jechać wieczorem poprzedniego dnia. Noc spędzę na taborze chociaż nikt mi za to nie zapłaci. To przysłowiowa "druga strona medalu" - nie raz i nie dwa dokłada się do kolei swój prywatny czas. W Grodzisku jestem o 22.30. Idę na tabor - w torach post... czytaj dalej

komentarze: 14
Pamiętnik maszynisty

Czy jeszcze lubimy podróżować?

To pytanie zawitało do mnie w majowe, sobotnie popołudnie, kiedy wracałem z zapoznania szlaku do Pilawy przez Górę Kalwarię. Pociąg służbowy podążał przez drugorzędny, zapomniany świat z szybkością zaledwie 50 km na godzinę. Stanąłem w otwartym oknie wagonu - i natychmiast buchnęła we mnie cała masa rozmaitych doznań: wzrokowe, słuchowe, zapachowe, nostalgiczne, liryczne, emocjonalne...   P... czytaj dalej

komentarze: 14
Pamiętnik maszynisty

"Za stodołami"

Tak na Odolanach nazywaliśmy linię ze Skierniewic przez Pilawę do Łukowa. Blisko Warszawy, ale zupełnie inny, dalece prowincjonalny świat. Świat uśpionych w błogim bezruchu stacji, przystanków o żwirowych peronach porośniętych prawie w całości trawą wśród której kwitną rozmaite polne kwiaty, świat łąk, moczarów, torfowisk, pastwisk, pól... Wydaje się że nawet czas biegnie tu wolniej. Nie słyc... czytaj dalej

komentarze: 9